wtorek, 26 lipca 2016

Home sweet home


Na dnie walizki znalazłam trochę piachu z wakacji
- wytrzepałam,
i w książkach było go trochę
- wytrzepałam,

z duszy -
nie wytrzepię :)













niech zostanie...
poszumi czasem,
poszeleści,

dołączy do innych miłych sercu dźwięków:

muzykujących świerszczy w ogrodzie,
kogucika w oddali,
mruczącego kominka
i pralki żwawo wirującej bębenkiem -

dobrze wrócić do domu :)
















2 komentarze:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...