niedziela, 31 lipca 2016

Lipcowy deszcz



Parkowe alejki zakwitają parasolkami
i przytuleniami,
a w naszym ogrodzie
- mimo deszczu -
zakwitł dzieciom ich pierwszy onętek :)

cieszą się z niego
a ja wzruszam -
nie potrzeba słońca, gdy oni są blisko
- nawet kwiatom :)



colourful umbrella, rainy day, colors of rainbow





raindrop on a flower
Purple rain :)





flower in rain



6 komentarzy:

  1. Onętek, kosmos, warszawianka... i podobno jeszcze inne nazwy. Moje dzieciństwo to właśnie warszawianki w naszym ogrodzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobrażam sobie, że musiał być piękny :)

      Usuń
  2. ja mam różową parasolkę z głową kaczki sprowadzoną z Florencji ... od tej pory nawet toleruję deszcz ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Też muszę sobie sprawić taką kolorową parasolkę :)
    Na razie upolowałam kalosze w kwiaty :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam kalosze w kwiaty :) mam w róże ;)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...