piątek, 12 sierpnia 2016

Jabłeczną porą


Wyszłam,
otoczył mnie błękit i cisza rozgrzana słońcem,
wczorajszy wiatr uleciał ukradkiem
i obłoki wiszą nieruchomo
jak białe broszki wpięte w woal nieba,

powietrze jest gęste od woni,
budzi się ochota,
by rzucić się przed siebie
i płynąć przez nie :)






idziemy na spacer,
za wsią ciągną się sady owocowe,
jak co roku o tej porze
uginają się pod ciężarem dojrzałych śliwek
i jabłek w wielu odmianach,
















nie znam się, szkoda,
gospodarz zaprasza, by przyjść, skosztować,
spróbować też przetworów i nalewek
ale dziękujemy, innym razem -

dziś można upić się samym spacerem :)


----------------------------------------------------------------

Ps. znikamy na kilka dni i tam, gdzie będziemy nie będzie zasięgu,

do zobaczenia w przyszłym tygodniu :)


6 komentarzy:

  1. Witaj !
    Pachnący i apetyczny post:)
    I mnie nie będzie, zatem życzmy sobie miłego podróżowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i wzajemnie - dużo miłych chwil i słońca! :)

      Usuń
  2. wakacjujcie ja też jeszcze nie zakończyłam urlopowania :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny jabłkowy post. Przepiękne zdjęcia.
    Miłego, relaksującego odpoczynku i dużo, dużo słońca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie i wzajemnie życzę wspaniałego, pełnego słońca weekendu!

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...