niedziela, 13 listopada 2016

Jesienny drobiazg


Wyprowadzam dziś mój szalik na spacer
pierwszy raz,
z początku onieśmielony,
teraz szaleje w swoim żywiole,
rozfurkotany na wietrze
macha żółtymi frędzelkami,

miły prezent :)
może drzemałabym poobiednio w fotelu,
a tak trzeba wstać i wyjść
i sprawić szalikowi dzień dobry :)










4 komentarze:

  1. Trzeba wstać i wyjść. Dobry szalik :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja szalika na razie nie szukam ... zacznę jak spadnie poniżej -5 temperatura :D na razie mam długie apaszki i to wystarcza. Ale rękawice za to już nałożyłam dawno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć od przyszłego tygodnia odrobinę cieplej :)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...