piątek, 27 stycznia 2017

Powrót na wieś










Gdy dojeżdżamy do naszych łąk i alei topól
ogarnia mnie dziecięca radość,
wyjazdy są przyjemne
ale odprężam się najlepiej w domu:
kochana przestrzeń, którą ciało zna na pamięć,
barwy, dźwięki, zapachy
i mój specjalista od mruczenia:





przypominają mi się słowa:
"jeśli masz ochotę na mruczenie, wybierz kogoś, kto zrobi to naprawdę profesjonalnie" :)


dom zasypany śniegiem,
z fałdami, które zsunęły się nad okna, jak czapki na oczy,
tarasu nie widać i drogi do garażu też
- ale serce rośnie
- mam ochotę na wszystko: odśnieżać, prać, ogarniać znajomy chaos,
wróciłam muśnięta euforią ;)












4 komentarze:

  1. rudaaaaaaa zostawili Cię na ferie samą ??? zdrajcy :P

    OdpowiedzUsuń
  2. a u nas tak mizernie śniegu aż Wam zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę?? u nas w bród ale żeby zazdrościć... ;)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...