niedziela, 18 czerwca 2017

Czas pachnący morzem


Płynę promem,
wokół mnie jaśnieje biel kadłuba i słonecznego pokładu z leżakami,
stoję przy relingu i liczę niekończące się piętra jońskiego błękitu:
lazur, turkus, szafir, kobalt, indygo, ultramaryna
i migotliwe kryształki światła na białych koronkach fal
i delfiny!

w głowie mi się kręci
- to pewnie widok wnika z oddechem,
jeszcze chwila i ubłękitni mi myśli :)





6 komentarzy:

  1. Pięknie powiedziane! Takie poetyckie postrzeganie świata jest mi bardzo bliskie... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śródziemnomorze? Grecka biel i błękit plus czerń strojów greczynek zawsze mnie zachwycały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie przez wiele lat dziwiły te czarne stroje dopóki nie wczytałam się w grecką historię i zwyczaje, które się w nią wpisały. Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...