poniedziałek, 31 lipca 2017

Kolaż lipcowy


Wyskoczyliśmy do Wiednia,
pozwiedzać, pojeździć metrem, posłuchać języka
( od września dochodzi nam jako drugi),
tak się dzieciom wszystko spodobało, że teraz niemiecki towarzyszy nam wszędzie :)

w zoo poznawaliśmy zwierzęta, na pikniku na plaży uczyliśmy się przekąsek,
w kręgielni liczyliśmy punkty,
na rowerach ćwiczymy strony i kierunki,

lipiec mija cudownie,
trochę za szybko,
dobrze, że jeszcze sierpień przed nami :)






















czwartek, 20 lipca 2017

Ona i ja


Wkrótce wracają moi najmilsi,
przywiozą swój śmiech i tysiące drobnych radości,
siedzimy z Kicią na schodach, opowiadam o planach na dziś:
malowanie huśtawek, pelargonie, domek,
a ona kładzie mi łapkę na dłoń:
"spokojnie, zdążymy"  :)

















środa, 19 lipca 2017

Find your fire :)


Lipcowy świt,
słońce spija rosę złotymi słomkami
- słomka tu, słomka tam -
rosa lawendowa, liliowa, różana,
upał zapowiada się wonny, kaloryczny i zniewalający :)

podam chłodnik,
trzeba się jakoś ratować :)








wtorek, 18 lipca 2017

Go and smell the roses :)


Mieszkam w ogrodzie,
w domu tylko sypiam
- lipcowa ja :)

posadziłam 30 tujek ( i choć miłe mi są idee bio-różnorodności, mam potrzebę odgrodzić się od widoku kanadyjskiej nawłoci i łoziny, które zdominowały łąkę za ogrodem, nie mówiąc o barszczu S., brr)

tujki są niewielkie ale nadzieja, że przyjmą się i będą rosły, wystarcza :)

gardening is the nicest way of gambling ;)

sadzę, plewię i wącham róże,

marzyłam o lipcu, spełniło się i chciałabym chłonąć każdą chwilę,
celebrować...
biegam z aparatem,
trochę piszę,
jednak wąchanie róż sprawdza się najlepiej :)









czwartek, 13 lipca 2017

Back home


Drogę nam przebiegł strumyk błękitny,
ogród zielenią zaszumiał,
dom nas otulił gwarem znajomym,
przywitał
najpiękniej jak umiał :)





LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...