czwartek, 13 lipca 2017

Back home


Drogę nam przebiegł strumyk błękitny,
ogród zielenią zaszumiał,
dom nas otulił gwarem znajomym,
przywitał
najpiękniej jak umiał :)





4 komentarze:

  1. Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.
    Mi najbardziej na wakacjach brakowało swojego łózka, swojej poduszki i na ich widok ucieszyłam się po powrocie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja też tęskniłam podobnie i także nacieszyć się nie mogłam z nocy we własnym łóżku - jak to czasem niewiele człowiekowi do szczęścia potrzeba :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Wyjątkowo pięknie ujęłaś tę banalną prawdę ;-) Tez kochasz te swoje przestrzenie i pięknie je kształtujesz. Muszelki przywiozłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      A i owszem - myślę teraz (i dzieci również) co z nich zrobimy :) tymczasem dostałam od mych najmilszych szklane słoje z piaskiem, muszelkami z plaży i kilkoma lokalnymi od ogrodowych ślimaków w bonusie :) :)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...