czwartek, 20 lipca 2017

Ona i ja


Wkrótce wracają moi najmilsi,
przywiozą swój śmiech i tysiące drobnych radości,
siedzimy z Kicią na schodach, opowiadam o planach na dziś:
malowanie huśtawek, pelargonie, domek,
a ona kładzie mi łapkę na dłoń:
"spokojnie, zdążymy"  :)

















10 komentarzy:

  1. OMG! Jaka szczęśliwa kocica :-) I tak, wyrywanie chwastów może być świetnym czasem do najgłębszych przemyśleń. Tylko trzeba nabrać właściwego (pozytywnego) dystansu do rzeczy i świata.

    OdpowiedzUsuń
  2. Każde zdjęcie jest prześliczne. Jaki ty masz piękny ogród i mebelki. Mój styl zdecydowanie.
    Bardzo piękny tekst napisałaś. <3 Cudny kotek. :)

    Ściskam. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło :) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  3. Witaj !
    Powroty są najmilsze:)
    Pięknie u Ciebie, jak zawsze:)
    A u mnie ostatnie chwilki relaksu przed weselem Córki, to już tylko 2 dni!
    Serdecznosci przesyłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie!
      Cieszę się Waszymi emocjami, przygotowaniami, wszystko pięknie!
      Jeszcze raz - wszelkiej pomyślności!
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  4. Już na zdjęciach widać, że Wasz dom pełen jest miłości i cudownej atmosfery :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy ogromnie! bardzo miłe słowa! :)
      pozdrawiamy ciepło! :)

      Usuń
  5. muszę nadrobić zaległości. A Ty maluj i szykuj się na ten powrót ...

    BTW: widzę, że jakiś kolega/koleżanka Rudej wpada na podwieczorek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jesteś! Cieszę się! :)
      Wyobrażam sobie, że pełna wrażeń!
      Dużo myślałam o Was, jak Wam w tej Ameryce :)
      Odżyła masa wspomnień...
      czuję, że jak będę czytać Twoje, to wróci jeszcze więcej :)
      Witaj w kraju! :)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...