środa, 16 maja 2018

Slow life


Świt dziś sobie pospał,
a my z nim,
mamy wolny dzień i zastanawiamy się jak go spożytkować,
pada trochę, śniadanie jemy pod zadaszeniem i przyglądamy się kosom jak grzebią w ziemi żółtymi dzióbkami
- im taki dzień pasuje :)
cały ogród odżywa w majowej mżawce,
piwonie chłoną każdą kroplę, za chwilę wielkie kwitnienie,
także róże szykują pąki
i jaśminy,
miło patrzeć na te przygotowania :)
obok nas, na pokładzie werandy, koty
- mamy już cztery, w tym tylko Kicię stacjonarnie,
reszta to sympatyczne włóczykije,
przychodzą, pojedzą i znów znikają, wolne dusze, lubię je bardzo,
trwam sobie pod pieszczotą majowych kropli i wcale nie chce mi się nic robić,
chyba jednak wstanę, zacznę dzień,
posadzę coś nowego,
pobuszuję w soczystej zieleni,
zrobię sobie miły dzień wyluzowanego ogrodnika,
umaję myśli :)







6 komentarzy:

  1. Ruda nie przegania tych obcych ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nawet im "noski" daje :) wylegują się czasem razem na huśtawce, jedzą obok siebie, chyba im dobrze razem :)

      Usuń
  2. Zachwycasz jak słowami i zdjęciami pokazujesz codziennosc ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mi miło :)
      dziękuję serdecznie :)
      pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  3. Dobrze jest umaić myśli, czytając Twoje słowa i oglądają zdjęcia z nutą liryzmu...Piękne jest Wasze bycie. Piwonie pewnie już rozkwitły, bardzo je lubię . Serdeczności majowe ślę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za serdeczne, piękne słowa :)
      Piwonie już za chwileczkę, już za momencik (śmiejemy się, że mamy prywatną strefę klimatyczną, bo u nas wszystko kwitnie z opóźnieniem w stosunku nawet do najbliższej wsi :)
      Pozdrawiamy ciepło i życzymy pięknego tygodnia!

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...